strona główna

numer 55

Bristole w opałach



  Ostatnia katastrofa na samolocie typu Bristol F.2B Fighter należącym do 3. Pułku Lotniczego miała miejsce 24 września 1927 roku. Z lotniska na Ławicy o godzinie 10.20 wzniósł się do lotu Bristol o numerze H974 (CWL 20.29) z Eskadry Treningowej 3. Pułku Lotniczego. Pilotem maszyny był por. Ferdynand Pichler. Samolot podczas lotu wpadł w korkociąg i uderzył w ziemię (...) W sześciu katastrofach samolotów typu Bristol F.2B Fighter zginęło łącznie sześciu pilotów i dwóch mechaników 3. Pułku Lotniczego. Ponadto śmierć poniósł także jeden obserwator z 4. Pułku Lotniczego. Przypuszczalnie wiązało się to z dwiema przyczynami. Pierwszą był zły stan techniczny płatowców, którymi dysponował VII Dywizjon Wywiadowczy. Były to przede wszystkim maszyny mocno już wyeksploatowane w trakcie działań bojowych prowadzonych w czasie wojny polsko-bolszewickiej i późniejszej pracy pokojowej. Z tego względu dochodziło do częstych awarii silników, które miały miejsce w trakcie wykonywania lotów służbowych. Do kolejnej przyczyny należy zaliczyć niewystarczające wyszkolenie nowych pilotów, którzy dopiero co opuścili szkoły lotnicze i nie zdążyli jeszcze nabyć odpowiedniego doświadczenia w pilotażu tego typu maszyn.



wstecz