strona główna

numer 50

Mokotowskie przymiarki - godło i barwa na samolotach, część 43



  W chronologii wydarzeń kolejna jawi się fotografia wykonana podczas uroczystej przysięgi lotników na lotnisku mokotowskim w dniu 16 grudnia. W odświętnej, zimowej scenerii jako element ołtarza polowego wystąpił płatowiec Rumpler C.I 4607/16 z numerem bocznym "10". Jest zrozumiałe, że w tak ważnej dla Polaków chwili, samolot musiał być pozbawiony wszelkich elementów oznakowania poprzedniego właściciela i ozdobiony w barwy narodowe. Pojawia się więc w miejscu krzyży biało-czerwona tarcza jako oznakowanie samolotów na warszawskim Mokotowie. Tarcza ma wprawdzie barwy odwrócone w stosunku do tych z rozbitej maszyny porucznika Norwida-Kudło, lecz jest już ujednolicona, malowana identycznie na kadłubie i sterze. Przypomnijmy w tym miejscu - od wprowadzenia rozkazu malowania szachownic minęły już ponad dwa tygodnie. Zanim szachownice na zdobycznym sprzęcie pojawiły się, radzono sobie na różne sposoby z usunięciem niemieckich znaków. Jednym z przykładów takiej działalności jest Albatros C.III 15618/17 sfotografowany około grudnia 1918 r. Krzyże zamalowano białą farbą, być może jest to rodzaj podkładu przez zamierzonym malowaniem w tym miejscu szachownic. Maszyna ta miała później swój wojenny epizod, przydzielona była na początku 1919 r. do I Eskadry Łącznikowej utworzonej na Mokotowie.



wstecz