strona główna

numer 46

Święto Morskich Skrzydeł w 1958 r.



  Część programu wojskowego w powietrzu otworzył por. pil. Ryszard Dyba z 34. PLM MW na samolocie Jak-11 (w drugiej kabinie, w celu lepszego wyważenia samolotu, miejsce zajął mechanik), zaczynając swój popis od wykonania na wysokości 200 metrów Immelmana. Kolejne figury to: przewrót przez skrzydło, beczki, zwroty na górce, korkociągi i niskie przeloty nad lotniskiem w położeniu plecowym. Budzą one podziw i dodatkowe brawa zebranej publiczności. Kolejnymi pilotami, którzy mogli zaprezentować swój pułk, byli por. pil. Leon Karkut, por. pil. Zdzisław Siemieniak oraz por. pil. Marian Klusek. Dali oni grupowy pokaz na trzech samolotach Lim-2, na których zostały zamontowane urządzenia dymotwórcze. Dzięki nim w fantastyczny sposób kreśliły wykonywane figury, zostawiając za sobą wspaniałe, czerwone smugi dymu. Ta dodatkowa, niespodziewana atrakcja była efektownym urozmaiceniem przelotu, wywołując tym samym ogromny podziw, zaciekawienie i entuzjazm przyglądającej się tym wszystkim ewolucjom powietrznym publiczności.



wstecz