strona główna

numer 44

PZL SW-4 Puszczyk - dobre bo Polskie



  Prace wznowiono w 1991 r. i grupa opracowująca kolejną wersję projektu pod kierownictwem inż. Krzysztofa Bzówki starała się ominąć etap makiety i od razu przejść do prototypu. Kierunek był o tyle słuszny, iż konstruktorzy chcieli zminimalizować koszty oraz uniknąć budowania makiety, która nie mogłaby być wykorzystana w dalszych badaniach. Po przeprowadzonej weryfikacji założeń pierwotnych opracowano dokumentację zmian. Konstruktorzy główny nacisk położyli na napęd. Do budowy nowego prototypu SW-4 wykorzystano silnik turbinowy Allison (obecnie Rolls Royce) 250-C20R (rozważano także montaż Turbomeca TM-319) o mocy 336 kW/456 KM, zachowując możliwość zabudowy innych napędów, co było wówczas aspektem innowacyjnym. Ten sprawdzony napęd wykorzystany był przy konstruowaniu takich śmigłowców jak: Bell 206, AS355 Twinstar, Ka-226, Agusta 109, Enstrom 480, Schweizer 330 i MD500/520, a także w drugim produkcie ze Świdnika - PZL Kania.



wstecz