strona główna

numer 42

Polskie Mitchelle



  W dniu 9 września F/Lt Rayski przyprowadził z Dunsfold pierwszy samolot nowego typu. Był to Mitchell Mk.II o numerze ewidencyjnym FV937 oznaczony wkrótce SM-K. Przez dziesięć dni był to jedyny samolot nowego typu i na nim szkolono się w lotach po kręgu i lądowaniach. Na tym egzemplarzu wykonywał pierwsze loty także dowódca wielkopolskiego dywizjonu W/Cdr Kazimierz Konopasek. Drugi samolot - FL691 (SM-A) został przyprowadzony z Dunsfold przez W/O Koczwarskiego. Następnego dnia przybył trzeci Mitchell Mk.II FL192 (SM-L) doprowadzony przez F/Lt Rayskiego. Po kolejnych trzech dniach dostarczono do Swanton Morley samoloty FL686 (SM-O) i FL201 (SM-B). Pod koniec września po dostarczeniu egzemplarza FV923 (SM-E) Dywizjon 305 miał już 6 Mitchelli Mk.II na stanie. We wszystkie "lotne" wrześniowe dni eksploatowano każdy dostępny samolot. Latały kolejno wszystkie załogi. Posiadane Mitchelle wykonywały 3-4 loty dziennie. Typowy lot treningowy trwał 1-1,5 godziny i obejmował starty, loty po kręgu i lądowania. Szkolili się przy tym nawigatorzy w prowadzeniu operacji w dzień współpracując z innymi jednostkami oraz z samolotami eskorty myśliwskiej.
  W pierwszym tygodniu października dotarło do dywizjonu kolejnych pięć Mitchelli Mk.II i tym samym w ciągu trzech tygodni dostarczono 11 bombowców nowego typu (ostatniego dwunastego dostarczono dopiero 12. listopada). Szkolenie nabrało większego tempa. Rozszerzono program lotów treningowych. Ćwiczono loty w szyku. Dokonywano kontrolowanych prób przeciągnięcia na dwusterach. Rozpoczęto loty na jednym silniku. Szkolono się w łączności przy użyciu pokładowych urządzeń VHF. Wkrótce rozpoczęto loty i lądowania w trudnych warunkach atmosferycznych.



wstecz