strona główna

numer 42

I Polskie Skrzydło Myśliwskie w operacji "Circus 103"



  Do walki około 14.20 przystąpili też "Toruniacy". Lecący Spitfire UZ-Y AB823 Sgt Grzegorz Sołogub w "Sekcji Czarnej" meldował o spotkaniu z około 15 Messerschmittami. Zaatakował dwie maszyny nurkujące na północny wschód. Pierwszą serię oddał z 200 jardów, a gdy jego ofiara weszła w nurkowanie podążył za nią. Na wysokości 10 tysięcy stóp ponowił atak. Za niemieckim myśliwcem pojawiła się smuga białego dymu. Polak widział go zbliżającego się do powierzchni morza. Był to pierwszy samolot niemiecki, jaki trafił na konto Grzegorza Sołoguba. Konto, które miało do końca wojny powiększyć się dając mu tytuł asa.
  Lecący w "Sekcji Niebieskiej" P/O Malczewski na UZ-S też miał okazję oddania serii do jednego z Bf 109. Z maszyny niemieckiej posypały się kawałki poszycia, a Polak rozpoczął pościg za nurkującym Niemcem. Na 10 tys. stóp otwarła się kabina Messerschmitta, który nie przestawał nurkować mając za plecami - w odległości 300 jardów - Malczewskiego. Na 4 tys. Polak musiał wyprowadzić Spitfire mając jednak pewność, że pilot niemiecki tego manewru nie może powtórzyć. Dało to lotnikowi 306 DM podstawę do zgłoszenia tego myśliwca jako zniszczonego. Uszkodzenie innego o 14.20 meldował też Sgt Rozworski na UZ-D, który widział własne pociski trafiające w kadłub wrogiej maszyny nad Le Touquet.



wstecz