|
Przeprowadzone w drugiej połowie 1930 r. próby w IBTL
potwierdziły obawy, że PWS-10 nie będzie rewolucją techniczną w eskadrach myśliwskich.
Miał sporo wad: nie był tak zwrotny jak zakładano, zużywał dużo paliwa i miał mały
zasięg. Ostatecznie, po drobnych zmianach został zamówiony przez Departament Lotnictwa
w ilości 80 egzemplarzy (łącznie z prototypami) i otrzymał numery ewidencyjne
od 5-1 do 5-80. Był pierwszym samolotem myśliwskim w Polsce budowanym seryjnie.
Od samego początku był jednak traktowany jako "typ przejściowy", ponieważ trwały
już prace nad następcą samolotu - całkowicie metalowym PZL P-1 z silnikiem gwiazdowym
i to właśnie on i jego wersje rozwojowe miały stać się podstawowym typem samolotu
myśliwskiego w lotnictwie polskim na początku lat 30-ych ubiegłego wieku.
|