|
Są natomiast ślady, że tego typu próby podejmował pułkownik
Rudkowski w stosunku do innego dowódcy. Zawitał w Lasham, gdzie stacjonował 305. DB
w ramach 2. TAF latający na samolotach Mosquito FB VI. Od 1 sierpnia dowodził nim
mjr pil. Bolesław Orliński. To właśnie od niego Rudkowski zażądał wykonania lotu
do Polski - o czym wspominał jeden z lotników, Mieczysław Pruszyński - i zaatakowania
pozycji niemieckich, by zamanifestować wzburzenie brakiem pomocy Aliantów dla powstańców.
I tutaj, lot się nie odbył. Pułkownik Rudkowski starał się też wywierać presję na
Szefie Sztabu gen. Kopańskim czy też dowódcy PSP gen. Iżyckim, mającą na celu uzyskanie
zgody na symboliczne wysłanie naszych maszyn myśliwskich nad Warszawę. Wspomina o
tym ppłk Tadeusz Rolski, ówczesny zastępca Szefa Sztabu Naczelnego Wodza d/s lotnictwa.
|