strona główna

numer 29

Loty których nie było



  Są natomiast ślady, że tego typu próby podejmował pułkownik Rudkowski w stosunku do innego dowódcy. Zawitał w Lasham, gdzie stacjonował 305. DB w ramach 2. TAF latający na samolotach Mosquito FB VI. Od 1 sierpnia dowodził nim mjr pil. Bolesław Orliński. To właśnie od niego Rudkowski zażądał wykonania lotu do Polski - o czym wspominał jeden z lotników, Mieczysław Pruszyński - i zaatakowania pozycji niemieckich, by zamanifestować wzburzenie brakiem pomocy Aliantów dla powstańców. I tutaj, lot się nie odbył. Pułkownik Rudkowski starał się też wywierać presję na Szefie Sztabu gen. Kopańskim czy też dowódcy PSP gen. Iżyckim, mającą na celu uzyskanie zgody na symboliczne wysłanie naszych maszyn myśliwskich nad Warszawę. Wspomina o tym ppłk Tadeusz Rolski, ówczesny zastępca Szefa Sztabu Naczelnego Wodza d/s lotnictwa.



wstecz