strona główna





Memorial Air Show 2005


Festyn lotniczy w Roudnicach nad Łabą, cz. 4

  Prezentacja wojskowych statków powietrznych obejmowała przeloty trójki JAS-39 i dynamiczny pokaz jednego z Gripenów. Dobrze zaprezentował się Sokół "0718" pokazując m.in. podejmowanie pilota, który musiał opuścić samolot. Ładnie prezentowały się w niskich przelotach i dynamicznych wznoszeniach Mi-24W. Pierwszy raz widziałem w akcji śmigłowiec Boeing Chinook HC.2A i długo tego pokazu nie zapomnę! Wielka maszyna, charakterystycznie "dudniąca" dwoma przeciwbieżnymi wirnikami uwijała się jak zwinny R-22. W pewnym momencie Chinook łagodnie wylądował podpierając się tylko na tylnych kołach i tak przedefilował przed publicznością. Następnie, cały czas z podniesionym nosem, zatrzymał się i wykonał kołowanie i start do tyłu. To trzeba zobaczyć. Brawa dla brytyjskich lotników. Kolejną okazją do prezentacji kunsztu pilotażu brytyjskich pilotów był pokaz Harrier'a GR.7. To wyjątkowy samolot, o czym nie trzeba przekonywać. Niemal pionowy start, szybki zwrot i już "wisi" przed sektorem dla VIP. Następnie ładny ukłon w stronę publiczności i wiązanka "tradycyjnych" figur: lot bokiem, do tyłu, zatrzymanie i strome podejście do lądowania wzbijające tumany kurzu na trawiastym lotnisku.

Andrzej Tatarek










zestaw 11