strona główna





Festyn lotniczy na Krzesinach


50 lat polskich skrzydeł na lotnisku Poznań-Krzesiny

   W sobotę, 9 października 2004 r. na lotnisku Poznań-Krzesiny zorganizowano festyn lotniczy z okazji pięćdziesięciolecia obecności polskich skrzydeł na Krzesinach. Organizatorzy przygotowali wiele atrakcji dla publiczności. Już sam wjazd samochodem na teren lotniska wiązał się z kontrolą zawartości bagażnika i "stanu podwozia", co było podyktowane względami bezpieczeństwa.
   Uroczysty charakter festynu podkreślał pokaz musztry paradnej w wykonaniu orkiestry wojskowej oraz pokaz oddziału kawalerii. Dzieci miały do dyspozycji jeden z hangarów, a dorośli mogli zasiąść pod jednym z wielu parasoli małej gastronomii lub odbyć jazdę próbną samochodami prezentowanymi przez lokalnych przedstawicieli salonów samochodowych. W wydzielonym pomieszczeniu nowego hangaru była zorganizowana wystawa dokumentująca obecność lotnictwa wojskowego na Krzesinach.
   Wracając do najważniejszego, czyli samolotów, było co podziwiać. Na wystawie statycznej w pobliżu hangaru zaprezentowano "tygrysiego" MiGa-21UM "9292" oraz samoloty ultralekkie. A w samym hangarze czekała niespodzianka, ale o tym za chwilę. Wielki nowoczesny hangar, zbudowany dla obsługi przyszłych WSB F-16C/D, gościł pod swoim dachem Su-22M4K "7309", MiGa-21UM "9351", TS-11 Iskrę "1919" z okolicznościowym elementem malowania oraz ... wielką niespodziankę festynu - pięknie odrestaurowanego SBLim-2 "761" (nr seryjny 712261 - sądząc po numerze, pierwotnie był to CS-102, czyli czeska wersja MiG-15UTI). Na Krzesinach była jeszcze jedna atrakcja, spora kolekcja "dwudziestych pierwszych" zgromadzona na CPPS. Mimo pewnych trudności organizacyjnych, korespondentom LOTNICTWA z SZACHOWNICĄ, udało się utrwalić dla Was, Szanowni Czytelnicy, tę ciekawą kolekcję MiGów-21.
   Lotnictwo wojskowe nie zaprezentowało się w powietrzu. Tu dominowały prywatne motolotnie, samoloty i śmigłowiec Robinson R-44 oraz niezawodna Grupa Akrobacyjna "Żelazny".

   Serdecznie podziękowania dla Przyjaciół z Poznania! Panie Waldku, panie Krzysztofie, Witku i Sławku, dziękuję za mile spędzony sobotni dzień na Krzesinach, świetną atmosferę i nawiązanie nowych kontaktów oraz wskazanie skrótu na lotnisko.

Andrzej Tatarek
Zdjęcia: Piotr Biskupski, Andrzej Tatarek










zestaw 7