|
Pomniki lotnicze
Katastrofa Liberatora z 31 squadronu SAAF
Pomnik znajduje się w lesie niedaleko Józefowa, na miejscu,
w którym w nocy z 14 na 15 sierpnia 1944 r. rozbił się Liberator z 31 squadronu SAAF.
Samolot pod dowództwem Cpt Jacobusa Loedwicusa van Eyssena wykonywał lot z pomocą dla
walczącej Warszawy. Nad stolicą został trafiony przez artylerię przeciwlotniczą
tracąc jeden z silników. Po dokonaniu zrzutu palić się zaczął drugi silnik i
van Eyssen wydał rozkaz opuszczenia samolotu na spadochronach. Uratowali się:
dowódca, nawigator Lt Derrick Robert Fitz Holliday (SAAF), radiotelegrafista
Lt Basil Harvey Austin (SAAF), bombardier F/Sgt Stuart Litchfield (RAF) oraz
strzelec Sgt George Peaston (RAF). Śmierć natomiast poniósł drugi pilot, Lt
Robert George Hamilton (SAAF), któremu nie zdążył otworzyć się spadochron oraz
strzelcy Sgt Leslie Mayes i Sgt Herbert Hudson (obaj RAF), którzy zginęli od
ognia artylerii przeciwlotniczej.
Jeszcze w 1944r. pamięć poległych lotników upamiętnił, stawiając na miejscu
upadku samolotu kapliczkę, pan Bronisław Kowalski, żołnierz AK, mieszkaniec
Michalina (obecnie części Józefowa). Niestety jeszcze w tym samym roku
kapliczka została zniszczona. Później stał tu tylko drewniany krzyż.
30 lat temu, w 1977 roku, z inicjatywy pana Kowalskiego i siłami jego samego oraz
jego przyjaciół i znajomych został wzniesiony pomnik, który istnieje do dziś.
Wydmowe wzniesienie u podnóża którego stoi pomnik znane jest jako Góra Lotników
lub Lotnika (pierwsza forma jest spotykana w różnego rodzaju publikacjach natomiast
nie słyszałem jej w użyciu przez okolicznych mieszkańców - być może pierwotna nazwa
z czasem uległa uproszczeniu).
Pod pomnikiem do 2002 roku, kiedy to w Józefowie odsłonięto pomnik łączniczek AK,
odbywały się główne miejskie uroczystości związane z wybuchem Powstania Warszawskiego.
Przez kilka ostatnich lat pomnik nie został jednak zapomniany i w rocznicę tragicznego
lotu odbywają się tam uroczystości, na których obecne są władze Józefowa (choć administracyjnie
pomnik jest na terenie Warszawy), przedstawiciele ambasady Wielkiej Brytanii lub RPA
(w tym roku była ambasador RPA, pani Fébé Cherlene Potgieter-Gqubule), kombatanci
i mieszkańcy Józefowa.
Szczególną opieką miejsce to otaczają harcerze ZHP Szczepu Józefów, który w
1993 r. przyjął imię por. Roberta G. Hamiltona.
Fotografie wykonane w czasie tegorocznych uroczystości 14 sierpnia przedstawiają pomnik,
panią ambasador w otoczeniu harcerzy, oraz naszywkę Szczepu Józefów, która jest wzorowana na godle 31 dywizjonu.
Niestety w takiej postaci jak na zdjęciach pomnik można oglądać tylko raz do roku.
Na co dzień aby ustrzec go przed bezmyślnością wandali zdejmowane są tablice z
nazwiskami poległych lotników oraz inne elementy zdobiące.
Fot. 1 (125 kB)
Fot. 2 (52 kB)
Fot. 3 (61 kB)
Fot. 4 (155 kB)
Fot. 5 (67 kB)
Paweł Wymysłowski
|